ul. Wandy 7, 53-320 Wrocław +48 882 794 249 biuro@olgarymkiewicz.pl

  • Home
  • Porady
  • Związek dwojga niby takie proste, a jednak takie trudne

Związek dwojga niby takie proste, a jednak takie trudne

31 sierpnia 2020 Zarzadca 0 Comment

Napisała dla Was Anna Chanik-Kowalska- psychoterapeuta, psychoterapeuta par, interwent kryzysowy, doradca rodzinny.

Chciałabym zacząć od prostego pytania, czym dla Was, jako pary jest związek? Jak zastanawiacie się na temat swojego związku to, jakie myśli, uczucia, obrazy Wam przychodzą do głowy? Czy jest to wspólna relacja, czy może obecność obok siebie dwóch, niezależnych osób, a może jeszcze jakiś inny układ? W jaki sposób tworzycie Wasz związek i jak o niego dbacie, aby był witalny i dożywiony?

Związek, jak nasionko?

Jak myślę o związku dwojga osób, to przychodzi mi do głowy metafora małego nasionka, które para zasadza w momencie rozpoczęcia bycia ze sobą. W zależności od tego, jak będzie o nie dbać, ile uwagi będzie mu poświęcać, tak to nasionko będzie kiełkować i rosnąć. Jednak zanim stanie się dojrzałą rośliną, musi przejść przez kilka etapów, które są konieczne, by wzmocnić ją na tyle, aby przetrwała, w różnych, nie zawsze łatwych warunkach i okolicznościach. Tak samo jest ze związkiem.

Związek miłosny dzieli się na kilka charakterystycznych faz, jednocześnie nie musi przejść przez nie wszystkie. Może być tak, że zatrzyma się na jednej z nich i nie dotrze już do kolejnej. Bogdan Wojciszke- psycholog i badacz zajmujący się bliskimi relacjami, wyróżnił sześć faz związku miłosnego.

Sześć faz związku miłosnego

Na początku jest faza zakochania, którą przyrównałabym właśnie do metafory, zasadzania przez dwoje ludzi wspólnego nasionka o nazwie „związek”. Jest ona niesamowicie przyjemna, zmienia się wtedy biochemia naszego mózgu, a na oczach mamy założone przysłowiowe różowe okulary.

Jest to faza związku, w której pragniemy być ze sobą, na wszystkich poziomach naszego obcowania. Zarówno ciało, myśli, uczucia wędrują w kierunku tej jedynej osoby, którą obdarzyliśmy uczuciem zakochania. Nasz mózg wydziela wtedy substancję zwaną fenyloetyloaminą, która pobudza organizm i receptory w sposób przybliżony do substancji narkotycznych, dlatego mówi się, że „MIŁOŚĆ DZIAŁA JAK NARKOTYK”. Oprócz tej substancji działają, także hormony szczęścia- endorfiny i dopamina, ale także stresu takie jak kortyzol i adrenalina, dlatego zakochani są w dużym pobudzeniu i aktywności, mogą mniej spać, a i tak mają siłę na wzajemne radości i szaleństwa.

Ta pierwsza faza związku jest bardzo intensywna i obecna jest w niej głównie namiętność. Jest to etap, w którym rzadko zdarzają się kłótnie, częściej myślimy o naszym partnerze, niż o sobie samym.

Kolejna faza jest nazywana romantycznymi początkami. Jest to czas równie intensywny, bo wtedy dochodzi kolejny składnik związku miłosnego, jakim jest intymność. Wspólne uczucia do siebie zostały przez parę zakochanych, zauważone i odwzajemnione. W tym etapie jest sporo namiętności, rozkoszy, intymnych zbliżeń. Pomaga to parze utrwalić związek i z czasem podjąć decyzję o większym zaangażowaniu, ukonstytuowaniu go oraz przejściu do kolejnego etapu, jakim jest związek kompletny.

Faza związku kompletnego to czas, kiedy z naszego „związkowego” nasionka, zaczyna kiełkować roślinka, która wymaga od pary uwagi oraz rozpoznania warunków, których potrzebuje do wzrostu.

Jest to faza, kiedy po okresie wzajemnej fascynacji, para zaczyna bardziej realnie na siebie spoglądać. To wtedy osoby w związku spostrzegają różnice między sobą i wzajemne niedociągnięcia. W tym okresie pojawia się przestrzeń na różnicowanie. Jako para badamy, jakie obszary są dla nas wspólne, a w czym potrzebujemy więcej indywidualności i autonomii. Jest to bardzo ważna faza, dająca bazę, by na jej fundamentach budować silną wzajemną relację. Jest to dobry okres, by nad związkiem pracować, wzajemnie rozmawiać o trudnych sprawach, nauczyć się konstruktywnie kłócić i godzić. Warto, by każdy z partnerów przyjrzał się, co wnosi do związku i czy nie przenosi, jakichś niekorzystnych wzorców relacji i zachowań z domów pochodzenia, zamiast szukać niezależnych i własnych inspiracji i rozwiązań.

W tym okresie warto, też zadbać o sferę intymną związku, która może się trochę osłabić lub stać się dla pary monotonna. Typowym i charakterystycznym zachowaniem w tej fazie, jest zmniejszenie poziomu namiętności. Nie ma się jednak, czego wystraszać, należy zwiększyć uważność i troskę o ten obszar wspólnego życia. Rozmowy o swoich potrzebach i fantazjach, zawsze wnoszą do związku pewną świeżość i fascynację. Warto wprowadzić, też rytuał wspólnego randkowania, komplementowania się i flirtu. Dodaje to zawsze dobrej energii związkowi.

Następną fazą jest związek przyjacielski. Z naszego nasionka o nazwie „związek” wyrosła już dojrzała i piękna roślina, która może sobą zachwycać. Jednak właśnie w tej fazie potrzebne jest staranne dbanie o nią, by miała dobre warunki do kwitnięcia. Ta faza związku charakteryzuje się najdłuższym czasem trwania. Jest w niej obecna intymność i zobowiązanie, ale intensywnie zmniejsza się namiętność. Pomimo to, etap ten odpowiednio zadbany, może przynosić parze wiele spokoju, bezpieczeństwa i satysfakcji. Warto zadbać w tym okresie, o odświeżenie wzajemnych obszarów zainteresowań, powrócić do wspólnego spędzania czasu, rozmów, być może odkryć nowe, wspólne pasje. W tej fazie, można również skorzystać z wielu ciekawych propozycji dla par obecnych na rynku np. gier karcianych, planszowych zawierających gotowe pytania do pary, pomocne w rozmowie oraz w tym, by móc się do siebie ponownie zbliżyć i jednocześnie miło spędzić czas.

Ostatnią fazą związku miłosnego jest pusty związek i jego rozpad. W tej fazie brak jest zaangażowania i wspólnego zobowiązania, do dalszej dbałości o związek i relację. Jest to sytuacja, kiedy związek więdnie jak roślina. Widzimy, że brakuje mu substancji odżywczych, koloru, traci witalność i wygląd. Jest to taki etap, w którym albo natychmiast skorzystamy z jakiejś pomocy np. terapii par, która pomoże związkowi wrócić do poprzedniej fazy, albo nastąpi jego rozpad.

Związek miłosny, to coś bardzo ważnego, intymnego, potrzebującego odpowiedniej pielęgnacji i uwagi obydwojga osób. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest świadomość, czym jest nasz związek, jak go budujemy i czego, my jako para, potrzebujemy od niego w danym momencie wspólnego życia. Zobaczcie, w której fazie Waszego związku teraz się znajdujecie i zadbajcie, by dostarczyć Waszej relacji tego, czego właśnie potrzebuje.

Anna Chanik-Kowalska- psychoterapeuta, interwent kryzysowy, pedagog.