ul. Wandy 7, 53-320 Wrocław +48 882 794 249 biuro@olgarymkiewicz.pl

Rodzicielstwo bliskości – nowa moda czy zdrowy rozsądek?

5 sierpnia 2019 Zarzadca 0 Comment

Napisała dla Was nasza specjalistka: Agnieszka Kiełbik psycholog, psychodietetyk, psychoterapeuta

W ostatnich czasach bardzo często, czy to na forach, czy też w codziennym otoczeniu, można się spotkać z terminem RB- czyli rodzicielstwa bliskości. Podejście to ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Ci drudzy twierdzą, że to nic innego jak bezstresowe wychowanie. Zwolennicy zaś są przekonani, że to jedyna słuszna droga w wychowaniu dziecka.

Jak jest zatem naprawdę? Czym jest to podejście?

Rodzicielstwo Bliskości jest to przede wszystkim filozofia rodzicielstwa. Termin utworzony przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa. Podejście to jest oparte na zasadach teorii przywiązania J. Bowbly z psychologii rozwojowej, która traktuje o tym, że dziecko wytwarza silną więź emocjonalną z rodzicami, a jej jakość wpływa na całe dalsze życie dziecka, a w szczególności jego relacji z innymi oraz na dobrostan psychiczny dziecka. Wrażliwi i empatyczni rodzice, powodują, że dziecko nawiązuje z nimi bezpieczny styl przywiązania, który sprzyja prawidłowemu rozwojowi emocjonalnemu i społecznemu. Oddaleni emocjonalnie rodzice, niedbający o potrzeby emocjonalne i psychologiczne dziecka, nie stwarzają odpowiednich warunków do rozwoju i tym samym przyczyniają się do zaburzeń psychicznych, które pojawiać się mogą z czasem u potomka.

Jakie są główne zasady RB?

Rodzicielstwo bliskości przede wszystkim jest filozofią opartą na szacunku do dziecka. Jest ono tak samo pełno prawnym członkiem społeczności jak dorosły. Co oznacza to w praktyce? Przede wszystkim oznacza to, że potrzeby dziecka są ważne i nie powinien dorosły ich ignorować.

1)Zaczynając więc od okresu niemowlęctwa, podstawowymi filarami RB są:

-noszenie dziecka

-karmienie piersią, jeśli jest to możliwe oczywiście

-współspanie z dzieckiem

-reagowanie na płacz dziecka – absolutnie nie ma mowy o wypłakiwaniu niemowlęcia

2)Jak dziecko jest starsze to przede wszystkim:

-szanowanie zdania dziecka

-stosowanie podejścia bez kar i nagród

-otwartość na potrzeby dziecka

-stosowanie konsekwencji naturalnych

-wychowanie bez przemocy

-rozwiązywanie konfliktów poprzez rozmowę

-podążanie za potrzebami dziecka

-bardziej aktywne bycie przy dziecku zamiast usilnego wychowywania i ugrzecznienia

-pilnowanie swoich granic, a nie stosowanie ogólnych przyjętych

-akceptacja dziecka

-unikanie stosowania ocen

Jak to zastosować w praktyce?

Tak naprawdę jest to banalnie proste. Przede wszystkim trzeba słuchać swojego instynktu rodzicielskiego. Reagować na potrzeby dziecka, być przy nim, jeśli potrzebuje bliskości to ją mu po prostu dać. Jeśli dziecko się złości, to nie karać go, tylko wysłuchać, nazwać jego emocje i towarzyszyć mu w tym, bez zbędnych ocen. Zamiast kar i nagród rozmawiać i stosować konsekwencje naturalne – czyli zachowania będące naturalnym następstwem określonego postępowania np.: dziecko zamiast wypić soczek, wylało go celowo, a za chwilę płacze, że chce jeszcze soczek – konsekwencja naturalna: Nie ma już soczku, bo go wylałeś/łaś, możesz się napić wody, którą mamy przy sobie. W rodzicielstwie bliskości ważny jest szacunek wzajemny. Poszanowanie wzajemnie granic. Czy to oznacza, że rodzic nie może nic zakazać dziecku? Oczywiście może, a nawet powinien, jeśli zachowanie dziecka przekracza jego granice. Różnica jest tylko w formie tych granic i komunikacji zakazów. Zobaczmy to na przykładzie: Czy jest różnica pomiędzy sformułowaniem zakazu w postaci: „Nie wolno!” a „Nie chce, żebyś to robił” „ Boli mnie, kiedy tak robisz” Jest mi przykro, jak tak mówisz”. Ten drugi przekaz jest językiem osobistym, który pokazuje indywidualną perspektywę. Jest to komunikacja oparta na szacunku, dzięki osobistemu wydźwiękowi. Dzięki takiemu podejściu pielęgnuje się relacje z dzieckiem, która jest najistotniejsza dla jego dalszego rozwoju. Zapytacie dlaczego? A dlatego, że jak dziecko nauczy się szacunku wzajemnego, a nastąpi to wtedy, kiedy i ona będzie traktowane z szacunkiem, to będzie umiało dobrze traktować innych ludzi i będzie po prostu dobrym człowiekiem.

Czy zatem rodzicielstwo bliskości jest tożsame z bezstresowym wychowaniem?

Oczywiście, że nie. Raz, że nie da się dziecka wychować bez stresu, ponieważ stres jest nieodłączną częścią naszego życia. A dwa: „bezstresowe wychowanie’ zakłada przyzwolenie dla dziecka na wszystko, co tylko dziecko chce, nie szanując granic innych. Jest to zdecydowanie sprzeczne z założeniami rodzicielstwa bliskości.

Rodzicielstwo bliskości z perspektywy psychologii rozwojowej, jest zatem przede wszystkim zdroworozsądkowym podejściem do wychowania dzieci.

Agnieszka Kiełbik – psycholog, psychodietetyk, psychoterapeuta