ul. Wandy 7, 53-320 Wrocław +48 882 794 249 biuro@olgarymkiewicz.pl

Emocje na talerzu – spojrzenie psychodietetyczne

Dziś dla Was Olga Rymkiewicz – pomysłodawca Rymkiewicz system, psychodietetyk, psychoterapeuta

„Ciało przemawia wieloma językami. Przemawia kolorem i temperaturą, rumieńcem rozpoznania, blaskiem miłości, popiołami bólu, żarem podniecenia, chłodem obojętności. Przemawia nieustannym, niedostrzegalnym tańcem, czasem kołysaniem, czasem pląsaniem, czasem drżeniem. Każde radosne drgnienie serca, każdy upadek ducha, depresja, budząca się nadzieja znaczą się na ciele”

Clarrisa Pinkola Estes, „Biegnąca z wilkami”

Jak myślę o jedzeniu pod wpływem emocji to przepełnia mnie poczucie głębi tematu. Jesteśmy wciąż zmieniającą się mieszanką emocji, które odzwierciedlają się w naszym ciele wciąż i wciąż. Każdą emocję z osobna inaczej odczuwamy w sobie. Najpierw musimy nauczyć się to zauważać i podążać tą drogą. No właśnie…Czy nie jest trochę tak, że w świecie nieustających zadań, tikających zegarków „tik tik”, obserwacji sąsiadów, którzy wciąż kurzą nasze podwórka pośpieszając samochodami przestaliśmy wystarczająco zatrzymywać się? To od Nas zależy tempo naszego życia, nie od świata, nie od innych. Nie umiemy odpoczywać, przestajemy czuć, co sprawia Nam przyjemność. Skutek? Frustracja, niechęć, bezsilność, złość, smutek, żal, wyrzuty sumienia, poczucie winy…Emocje, emocje, jeszcze raz emocje.

Co to jest jedzenie pod wpływem emocji i jakie pełni funkcje w naszym życiu?

Jedzenie pełni w życiu człowieka bardzo wiele funkcji. Od spełnienia podstawowych potrzeb fizjologicznych po zaspokajanie potrzeb psychicznych. Niektórzy z Nas tak mają, że zaspokajają potrzeby odpoczynku, miłości, bliskości – jedząc. Bo tak jest najłatwiej – wystarczy sięgnąć do lodówki. Jeśli robimy to regularnie, jeśli to dzieje się nadmiernie mówimy o uzależnieniu od czynności, tzw. behawioralnym. Dzisiaj to może być wszystko. To mogą być zakupy, internet czy portale społecznościowe. Nieodpowiednio zarządzone emocje zaczynamy kojarzyć z tematem jedzenia i z czasem utrwalamy jedzenie w połączeniu z emocjami jako rytuał codzienności. Dodatkowo jedzenie łączy ludzi. Wspólne biesiady, wieczorne kolacje i obiady po za domem. Tworzymy relacje w towarzystwie jedzenia do tego stopnia, że rzadko zdarza się pusty stół. A jedzenie stało się tak dostępne, że bardziej się nie da. Długo otwarte sklepy, duża ilość sklepów, możliwość zamówienia jedzenia do domu o każdej porze czy po prostu możliwość zrobienia zakupów przez internet. Wszechobecność produktów spożywczych i nie tylko jest niszcząca. Zastanawiające jest to, że wzrastająca świadomość społeczna związana z dostępem do zdrowej żywności oraz różnych diet nie wpływa na zmniejszenie się wskaźnika otyłych ludzi. Zwiększa się natomiast liczba odchudzających się (u co drugiej kobiety dochodzi do odchudzania się i u prawie każdej do liczenia kalorii).

Emocjonalne przejadanie się analizuje się pod wieloma kątami. Wielu autorów twierdzi, że przesadny apetyt może być odpowiedzią na doświadczany lęk (Baumeister i in., 2000; Herman i Polivy, 1993; Leon i Roth, 1977; Slochower, 1976, za: Ogińska-Bulik, 2004). Wykazano także, że szczególnie u osób odchudzających się sięganie po jedzenie jest ściśle związane z napięciem emocjonalnym (Herman i Polivy, 1993, za: Ogińska-Bulik, 2004). Hollis (2000, za: Ogińska-Bulik, 2004) dowodzi, że nadmierne jedzenie służy tłumieniu złości. U osób otyłych obserwuje się tendencję do tłumienia przeżywanych emocji. Jak sądzą Baumeister i in. (2000, za: Ogińska-Bulik, 2004) również samotność czy niedosyt w kontaktach towarzyskich sprawiają, że ludzie czują się ukojeni, kiedy coś zjedzą i jest to rodzaj rekompensaty za znikomość kontaktów społecznych.

Jak uważa Ogińska-Bulik (2004) restrykcje dietetyczne jako recepta przeciw nadwadze prowadzą do tego, że mogą się stać jej przyczyną. Ograniczanie pokarmów skutkuje przejadaniem się i tyciem (bardziej niż przed odchudzaniem), co owocuje frustracją i brakiem motywacji do dalszej walki z masą ciała. Stosowanie diety (szczególnie restrykcyjnej) zaburza mechanizmy odpowiadające za kontrolę apetytu (Ogińska-Bulik, 2004). Zatem im większa częstotliwość stosowania restrykcyjnych diet, tym większa częstotliwość objadania się (Baumeister i in., 2000, za: Ogińska-Bulik, 2004). Każda z diet opierających się na restrykcji kalorii skutkuje podobnym dylematem. Mianowicie, po zakończeniu diety i rozpoczęciu diety nierestrykcyjnej zachodzi proces odzyskania dawnej masy ciała (Łuszczyńska, 2007).

Pietrzykowska i Wierusz-Wysocka (2008, s. 473) uściślają, że apetyt, oprócz uwarunkowań biologicznych, regulowany jest poprzez bodźce docierające z otoczenia: wzrokowe, słuchowe, poznawcze, zapachowe, emocjonalne i dotykowe. Ogińska-Bulik (2007) wykazuje związek wymienionych bodźców docierających do człowieka z zewnątrz z niekontrolowanym przejadaniem się, co oznacza, że u osób wrażliwych na te bodźce zwiększy się ilość spożywanych pokarmów.

Wiele autorów poodkresla rolę emocji w zachowaniach jedzeniowych. I tak Presnell, Shaw, Stunkard i in. (2005, za: Pietrzykowska i Wierusz-Wysocka, 2008) umiejscawiają podwyższoną potrzebę jedzenia jako skutek przeżywanych negatywnych emocji, złego samopoczucia, a także obniżonego nastroju. Vaidya (2006, za: Pietrzykowska i Wierusz-Wysocka, 2008) natomiast wręcz uściśla ten związek metaforą „połykania emocji” przez człowieka. Ludzie mający problem z radzeniem sobie z opanowaniem negatywnych emocji, mogą mieć trudności z kontrolą ilości spożywanego jedzenia właśnie w sytuacjach, kiedy odczuwają przykre emocje (emocjonalne przejadanie się).

Brytek-Matera (2008a, 2008b, za: Brytek-Matera, 2009) w swoich badaniach dowodzi, że zaburzenia odżywiania mają związek z regulacją emocji. Osoby z zaburzeniami odżywiania wybierają strategie radzenia sobie ze stresem związane z emocjami, a nie skoncentrowane na zadaniu. Może to oznaczać, że w sposób emocjonalny regulują swoje stany cielesne.

Praca nad jedzeniem emocjonalnym to obszar m.in. dla psychodietetyka, psychoterapeuty, który przejdzie z Tobą drogę, w której nauczysz się radzić sobie z emocjami. Ponieważ nadmierne jedzenie to objaw tego, co dzieje się z Tobą w życiu, relacjach czy w pracy. Przede wszystkim możesz nauczyć się kontaktować ze sobą, identyfikować to, co czujesz i lepiej decydować o sobie na co dzień – w zgodzie ze sobą. Natomiast ogromną rolę odgrywa kompleksowe leczenie. Badania medyczne, które pozwolą zając się tematem szerzej w rozumieniu biologicznym. Również wsparcie dietetyka, który będzie swoimi metodami będzie wspierał Twoją samokontrolę, która jest niezbędna by móc powstrzymać się przed nadmiernym jedzeniem. Dietetyk pracujący w duchu Psychodietetyki nie będzie prowadził Cię na „głodzie” ani restrykcyjnie, wręcz odwrotnie. Bo wiemy, że doprowadzi Cię to do nadmiernego jedzenia 🙂

Literatura cytowana
Brytek-Matera, A. (2009). Konfrontacja ze stresem u kobiet z nieprawidłowymi nawykami żywieniowymi. Endokrynologia. Otyłość i zaburzenia przemiany materii, 5 (4), 213-219.
Łuszczyńska, A. (2007). Nadwaga i otyłość. Interwencje psychologiczne. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Ogińska-Bulik, N. (2004). Psychologia nadmiernego jedzenia. Przyczyny, konsekwencje, sposoby zmian. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego.
Ogińska-Bulik, N. (2007). Pułapki jedzenia, Style i charaktery, 2, 14-16.
Pietrzykowska, E., Wierusz-Wysocka, B. (2008). Psychologiczne aspekty nadwagi, otyłości i odchudzania się. Pol. Merk. Lek. , 24 (143), 472-476.

Olga Rymkiewicz – pomysłodawca Rymkiewicz system, psycholog, psychodietetyk, psychoterapeuta

Facebook
Facebook
Facebook
Google Plus
Google Plus
Google Plus
Instagram
Instagram
Instagram