ul. Wandy 7, 53-320 Wrocław +48 882 794 249 biuro@olgarymkiewicz.pl

Odżywki białkowe – o braniu suplementów słów kilka

26 września 2018 IPTechnicy 0 Comment

Dziś dla Was rozprawia Daniel Milewicz – dietetyk sportowy, psychodietetyk, ultramaratończyk

W ostatnich latach obserwuje się poważny wzrost spożywania suplementów w Polsce. Rynek farmaceutyczny proponuje coraz więcej preparatów przeznaczonych dla osób aktywnych fizycznie, którzy nie są i nigdy nie będą sportowcami oraz dla sportowców, którzy chętnie sięgają po tego typu produkty z różnych powodów. Często nie zastanawiają się nad niekorzystnymi skutkami ubocznymi dla ich organizmu.

Suplement diety zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 roku to środek spożywczy, który ma za zadanie uzupełnić codzienną dietę. Może być skoncentrowanym źródłem witamin, składników mineralnych lub innych substancji, które wykazują efekt odżywczy lub inny fizjologiczny dla organizmu człowieka.

Do podstawowych i najczęściej wybieranych należą: produkty przyspieszające redukcję tkanki tłuszczowej, odżywki aminokwasowe, białkowe, odżywki okołotreningowe, węglowodanowe i ich kombinacje oraz wiele innych suplementów wspomagających proces treningowy (np. L-arginina, beta-alanina, kreatyna). Dzisiaj jednak zajmę się białkiem.

Po odżywki białkowe najczęściej sięgają osoby pracujące nad rozbudową i poprawą masy mięśniowej. Suplementy takie zawierają jedno lub kilka źródeł białkowych: serwatka, kazeina, soja czy jaja. Najczęściej z nich wybierana jest jednakże serwatka i kazeina. Mają za zadanie stymulować syntezę białek mięśni szkieletowych oraz wyhamowują rozpad białek mięśniowych. Według najnowszych badań wystarczy 25 g odżywki po wysiłku aby synteza białek była optymalna.

Serwatka dzięki wysokiej koncentracji aminokwasów rozgałęzionych wspomaga regenerację po treningu oraz ma działanie antykataboliczne. Badania pokazały, że stosując takie suplementy osiąga się bardzo dobre wyniki zarówno w sporcie siłowym jak i wytrzymałościowym. Frakcja WPI, WPH charakteryzują się bardzo wysoką przyswajalnością natomiast koncentrat przyswaja się najdłużej, ale zawiera pewne ilości węglowodanów.

Hydrolizowane białko serwatki sprawdzi się najlepiej po treningu. Jest to bardzo dobry rodzaj białka ponieważ już w czasie wytwarzania został poddany trawieniu. Białko to ma zdolność do stymulowania insuliny, dzięki czemu wpływa na budowanie masy mięśni i co ważne nie zawiera węglowodanów a zatem jest bardzo czystą formą białka.

Naukowcy przedstawili badania na młodych sportowcach trenujących codziennie przez 12 tygodni, iż po spożyciu 25 g białka serwatkowego Whey po treningu przyczyniło się do wzmocnienia komórek macierzystych o 35% w stosunku do grupy przyjmującej placebo. Przełożyło się to oczywiście na większą regenerację.

Czy naprawdę jesteśmy skazani na suplementacje?

Według mnie jak pokazało powyższe badanie jeżeli uprawiamy sport rekreacyjnie kilka godzin w tygodniu nie ma co szukać poprawy swoich wyników w w/w produktach. Natomiast jeżeli trenujecie powyżej 10 godz tygodniowo, do tego dochodzi życie rodzinne, zawodowe i mało czasu oraz środków na regenerację, suplementacja może okazać się skuteczna. Jednak zawsze należy rozważyć argumenty za i przeciw każdej odżywki. Warto skonsultować to ze swoim dietetykiem bądź lekarzem sportowym bo dbanie o zdrowie jest po waszej stronie

Daniel Milewicz – dietetyk, dietetyk sportowy, psychodietetyk, ultramaratończyk

Facebook
Facebook
Facebook
Twitter
Twitter
Twitter
Google Plus
Google Plus
Google Plus
Instagram
Instagram
Instagram