ul. Wandy 7, 53-320 Wrocław +48 882 794 249 biuro@olgarymkiewicz.pl

  • Home
  • Psychoterapia
  • Krótka rozprawa o dziecięcym sposobie uczenia się. Modelowanie jako sposób budowania zdrowych nawyków u dzieci.

Krótka rozprawa o dziecięcym sposobie uczenia się. Modelowanie jako sposób budowania zdrowych nawyków u dzieci.

25 czerwca 2018 IPTechnicy 0 Comment
Napisała dla Was nasza specjalistka: Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta, coach
 
Zatroskani rodzice często zastanawiają się dlaczego dzieci nie postępują tak, jak rodzice życzyliby sobie tego u swoich pociech. Szukają odpowiedzi dlaczego dziecko nie chce się uczyć, za dużo spędza czasu nad telefonem, je za dużo słodyczy, nie chce robić tego lub tamtego lub robi to i owo. Jedną z odpowiedzi udziela kanadyjski psycholog Albert Badura w swojej koncepcji uczenia się przez naśladownictwo (modelowanie). Badura wnosi że jest to podstawowy sposób uczenia się dzieci (powielanie zachowań rodziców jako autorytetów).  Dziecko potrzebuje autorytetu prawdziwego, naturalnego. Potrzebuje kogoś kto swoim sposobem życia budzi szacunek. Pewnie rodzice nie raz obserwowali jak na przykład ich synek próbując naśladować tatę, udawał że goli się w łazience albo córeczka wyciągała stos butów i sukienek, żeby przeparadować po mieszkaniu niczym mama i dodając sobie uroku błyszczykiem do ust. Młodsze dzieci spoglądają na starsze i próbują naśladować je na przykład:
  • „czytając książeczki” (nierzadko tekstem do góry nogami) albo pakując z zaangażowaniem plecak z myślą. że oto idzie do szkoły.
Dzieci cały czas bacznie obserwują rodziców, a ponieważ są oni dla nich najważniejszymi osobami, powielają często zachowania zarówno te dobre, jak i złe. Dlatego tak ważne jest, by przykładem, a nie radą próbować budować konkretne zachowania u swoich pociech. Większość dorosłych uważa jednak, że dobrym sposobem uczenia jest wyjaśnianie, tłumaczenie i opowiadanie o tym, co jest ważne i potrzebne. Często jest to sposób, który najzwyczajniej do dziecka nie trafia i prowadzi w konsekwencji do niezrozumienia i frustracji po obu stronach.
 
Dobrym przykładem pokazującym dziecięcy sposób uczenia się od autorytetu jest opowieść o matce, która przyszła z nieletnim synem do mędrca. Syn objadał się cukrem, matka wiedziała, że bardzo mu to szkodzi, jednak ponieważ żadne argumenty do niego nie trafiały, chciała prosić mędrca o pomoc. Opowiedziała mędrcowi w czym rzecz, a ten zakłopotał się nieco i powiedział: „Dobrze, dobrze, porozmawiam z twoim synem, ale przyjdź proszę, za dwa tygodnie”.
 
Po dwóch tygodniach kobieta zjawiła się ponownie, a mędrzec bez zwłoki poprosił syna na rozmowę. Nie minęło kilkanaście minut, gdy syn wyszedł rozpromieniony, przybiegł do matki i obwieścił, że wszystko zrozumiał i już nigdy nie będzie się objadać cukrem.
 
Matka bardzo się ucieszyła i poszła podziękować mędrcowi. Nie mogła jednak powstrzymać ciekawości i zapytała go, dlaczego kazał czekać im aż dwa tygodnie, skoro rozmowa z synem zabrała mu tak niewiele czasu. Mędrzec odpowiedział, spuszczając oczy: „Wiesz, musiałem najpierw sam przestać jeść cukier”.
 
Z całego serca zachęcam rodziców do bycia naturalnym ekspertem dla swoich dzieci.

 

Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta, coach

Facebook
Facebook
Facebook
Twitter
Twitter
Twitter
Google Plus
Google Plus
Google Plus
Instagram
Instagram
Instagram