Napisała dla Was nasza specjalistka: Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta
Czym jest parentyfikacja?
Parentyfikacja sprawia, że dziecko uczy się być „dorosłe” kosztem własnych potrzeb. Zamiast otrzymywać opiekę, bezpieczeństwo i regulację emocji, zaczyna je oferować rodzicowi — instrumentalnie lub emocjonalnie — w kluczowym okresie rozwoju. Taki odwrócony układ ról częściej pojawia się w rodzinach obciążonych chorobą, uzależnieniami lub silnym konfliktem. W dorosłości jego ślady bywają dobrze zamaskowane: nadodpowiedzialnością, samowystarczalnością i pozorną dojrzałością, pod którymi kryją się podwyższone ryzyko depresji, obniżone poczucie własnej wartości, trudności z granicami i bliskością oraz objawy psychosomatyczne.
W jakich okolicznościach może pojawić się zjawisko „ odwrócenia ról”.
Badacze zwracają uwagę na pewne grupy ryzyka. Są to m.in. dzieci rodziców przewlekle chorych fizycznie lub psychicznie, wychowywane przez jednego rodzica, rodziców będących w ostrym konflikcie małżeńskim, rodziców uzależnionych od alkoholu i narkotyków, z rodzin bardzo ubogich, rodzin, w których jest rodzeństwo niepełnosprawne lub przewlekle chore, imigrantów. Zdarza się, że opiekunowie będący w konflikcie lub w stanie rozwodu mogą oczekiwać od dziecka szczególnej funkcji stawania się ich „zastępczymi” partnerami.
Jakie mogą być konsekwencje parentyfikacji doświadczonej w dzieciństwie dla funkcjonowania psychicznego w dorosłości?
Osoby, które opiekowały się instrumentalnie i/lub emocjonalnie swoimi rodzicami w dorosłym życiu mogą cierpieć na depresję, często wykazują niskie poczucie własnej wartości, przeżywają chronicznie wstyd i poczucie winy. Mogą mieć problemy w relacjach z innymi ludźmi, które wyrażają się poprzez unikanie bliskości, brak w poszanowania swoich granic i trudności w komunikowaniu swoich potrzeb. Często miewają problemy natury psychosomatycznej, cierpią na zaburzenia seksualne i mają zaburzony obraz ciała. Doświadczenie parentyfikacji w dorosłości może przejawiać się także w postaci tzw. „pseudodorosłości”, czyli demonstrowania przed światem i innymi ludźmi siebie, jako osoby bardziej dojrzałej i lepiej przystosowanej społecznie. Jest to oczywiście rodzaj maski, pod spodem, której kryją się liczne niezaspokojone potrzeby małego dziecka i braku doświadczenia zdrowej zależności od stabilnego, dojrzałego rodzica.
Zobacz także: leczenie depresji Wrocław.
W literaturze wskazuje się także na konstruktywne skutki parentyfikacji dla funkcjonowania dorosłej osoby, jakim jest m.in. wykształcenie odpowiedzialności i troski o innych ludzi. Aby parentyfikacja nie miała w sobie niszczącego charakteru dla funkcjonownia psychicznego jednostki muszą pojawić się także określone warunki. Istotny jest wówczas czas trwania i zakres oczekiwań dorosłych w stosunku do dziecka. Poczucie bycia pomocnym dla rodzica może stymulować rozwój odpowiedzialności u dziecka, budować poczucie kompetencji, sprawczości i skuteczności. Dziecko, które tylko czasami musi zajmować się sprawami dorosłych, ale ma ufne więzi w rodzinie zapewniające mu poczucie bezpieczeństwa i otrzymuje komunikaty dotyczące wdzięczności za jego zachowanie nie musi doświadczyć destrukcyjnego wpływu na funkcjonowanie psychiczne. Obserwacje kliniczne natomiast wskazują na znacznie powszechniejsze występowanie parentyfikacji destrukcyjnej.
W jaki sposób można pomóc „dorosłym dzieciom”?
Osoby z doświadczeniem parentyfikacji w dzieciństwie są bardziej podatne na powtarzanie takiego wzorca w relacjach z innymi ludzmi. Koncepcje pomocy psychologicznej mówią, że sposobem na ochronę „dorosłych dzieci” przed problemami i konfliktami z przeszłości jest ich przepracowanie. Można tego dokonać w trakcie sesji terapii indywidualnej lub grupowej. Warto także skorzystać z tzw. terapii rodzinnej i małżeńskiej. Praca terapeutyczna będzie obejmowała wiele obszarów dotyczących m.in. ujawnienia i nazwania doświadczenia odwrócenia ról w dzieciństwie w obecności psychoterapeuty, wsparcie w procesie separowania się od rodziców i na zdobyciu zdolności do określenia własnych indywidualnych potrzeb, bez „mylenia” ich z potrzebami i pragnieniami opiekunów. Kolejne obszary to praca nad realistycznym poczuciem własnej wartości, przepracowanie sposobu regulowania emocji, podjęcie żałoby i opłakanie „życia bez dzieciństwa”, przepracowanie dotyczące obrazu własnego ciała. Najważniejszym celem jest nauczenie się „życia we własnym życiu” i odnalezienie samego siebie.
Kamila Putyło – psycholog, psychoterapeuta



