Napisała dla Was nasza specjalistka: Kamila Koziara- psychodietetyk, psychoterapeuta
Nadmierna kontrola jedzenia u dzieci osłabia ich zdolność słuchania własnego ciała i sprzyja problemom z jedzeniem w dorosłości. Gdy decyzje żywieniowe są regulowane z zewnątrz — przez nakazy, zakazy i porcjowanie — dziecko traci okazję do rozwijania interoceptywnego rozpoznawania głodu i sytości oraz własnej samokontroli. Restrykcje zwiększają atrakcyjność „zakazanych” produktów i sprzyjają ich nadmiernej konsumpcji, a doświadczenie odmienności związanej z otyłością obniża samoocenę i nasila jedzenie emocjonalne. W efekcie relacja z jedzeniem ulega zaburzeniu w sposób trwały i często przenosi się na życie dorosłe.
Według badań zdolność do sprawowania kontroli kształtuje się w toku rozwoju, kiedy kontrola jest sprawowana przez rodziców, dziecko nie jest w stanie doświadczyć własnej, samodzielnej kontroli, nie rozwija swoich możliwości w tym zakresie (Radoszewska 1993).

Zakaz postawiony dziecku dotyczący nie spożywania określonych produktów doprowadza do większego spożycia tych samych produktów (Jansen 2007). „Zakazane produkty stają się bardziej atrakcyjne”, ograniczanie dostępu nie przynosi korzyści, nie uczy kontroli i samoregulacji (Birch 1999). Alternatywą staje się rozmowa, tłumaczenie oraz odzwierciedlenie potrzeb dziecka. Wymaga to uwagi oraz wysiłku rodzica. Zrozumienie zasad, które chcemy dziecku przekazać, jest jedyną drogą do przestrzegania ich w przyszłości.
Warto wspomnieć o wpływie otyłości na poczucie wartości dziecka. Uwaga rodzica wzmacnia poczucie bycia wartym uwagi w przyszłości. Dziecko borykające się z otyłością czuje się często inne, gorsze. Przy takim myśleniu nie trudno o zaniżoną samoocenę oraz pogłębiające się nawykowe „zajadanie” negatywnych emocji. Rolą rodzica jest bycie uważnym na emocje dziecka oraz trenowanie rozmowy o nich. W innym wypadku możemy spotkać się z poczuciem osamotnienia. Psychiczna dostępność rodzica pozwala na rozładowanie napięcia w sposób konstruktywny.

Co robić?
Można inaczej! Ważne, aby dorosły potrafił odróżniać potrzeby psychiczne od tych fizjologicznych oraz chciał się tą wiedzą dzielić z dzieckiem. Może w tym pomóc psycholog dziecięcy.
Wspólna zabawa przy gotowaniu, sadzenie warzyw– zabawa w małego ogrodnika, a przede wszystkim wspólne jedzenie. Takie strategie pomogą w budowaniu u dziecka zdrowego podejścia do jedzenia, traktowania go przede wszystkim takim, jakim jest, bez zbędnego kojarzenia z emocjami. Mówi się, że stół to centrum kultury rodzinnej. Wspólne spożywanie posiłków, w spokojnej atmosferze, gdy jemy wolno, rozmawiając przy stole, jest istotnym elementem walki z nadwagą.
Kamila Koziara
Zapraszam również do przeczytania poprzedniego wpisu autorki:
cz.1 Uważność rodzica, a otyłość dziecka- spojrzenie psychodietetyczne
https://www.olgarymkiewicz.pl/uwaznosc-rodzica-a-otylosc-dziecka-spojrzenie-psychodietetyczne-cz-1/
Materiały zaczerpnięte z książki: Pracując z rodziną dziecka otyłego.
Autorstwo: Kamila Koziara pod wydawnictwem MJPsychoedukacja



